Inspirujące wywiady Still

Inspirujące wywiady Still

Still jest jednym z najbardziej znanych w Polsce trenerów uwodzenia. W swoim życiu prowadził już szkolenia zarówno w Polsce jak i za granicą. Kiedyś jego największą pasją było uwodzenie, dlatego tak szybko stał się jednym z najlepszych uwodzicieli. Teraz jest nią pomaganie i nauczanie, dlatego należy do grona najlepszych nauczycieli. Wystarczy jedno spotkanie ze Stillem, by zobaczyć, że kocha to co robi. Dzięki temu możesz mieć pewność, że zrobi wszystko byś również osiągnął sukces.

Czym jest dla Ciebie motywacja? Co Cię napędza i motywuje do działania?

Still: Motywacja na początku mojego rozwoju była dla mnie czymś całkiem innym niż motywacja teraz. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z uwodzeniem, byłem w bardzo kiepskim położeniu. Moje kontakty z kobietami były tragiczne, byłem nieszczęśliwy i niestabilny emocjonalnie. Było tak źle, że chciałem od tego uciec i to mnie właśnie napędzało. Spadałem na dno, a kiedy go dotknąłem, wystrzeliłem w górę.

Ten typ motywacji jest bardzo popularny dla wielu osób. Motywacja „od”, czyli ucieczka od złego. Wielu ludzi może całe okres swojej egzystencji żyć przeciętnie i nie będzie miało motywacji, by się rozwinąć dopóki nie stanie się coś złego w ich życiu. Dopiero wtedy biorą się w garść i dochodzą do poprzedniego poziomu, po czym znowu odpuszczają. Z tego powodu ten typ motywacji nie jest dobry na dłuższy okres. Umożliwia szybki i mocny start, ale później cała ta energia się traci.

Tu wchodzi kolejny motor napędowy, czyli motywacja „do”. To właśnie ona w tej chwili sprawia, że każdego dnia staję się lepszą wersją siebie i pomimo osiągnięcia wielu rzeczy, nie osiadam na laurach. Czerpie siłę z wizji idealnego siebie w przyszłości. Co to znaczy? Poświęcam czas na to, by zastanowić się czego chcę i wyobrazić sobie najlepszy możliwy scenariusz. Ten obraz mnie napędza. Pozwala mi na chwilę poczuć się jeszcze lepszym i sprawia, że całe moje ciało chce do niego dążyć.

Jednym z konceptów, których nauczam w kontekście motywacji jest „projektowanie siebie”. To zbiór odpowiednich pytań, które pozwalają stworzyć wymarzoną wersję siebie (wizję). Po stworzeniu takiego obrazu, wystarczy co jakiś czas wrócić do niego, zwizualizować go sobie i poczuć ponownie motywację.

Grzegorz: Czym jest dla Ciebie rozwój osobisty? Co dla Ciebie znaczy?

Still: Rozwój osobisty w pierwszej kolejności polega na staniu się świadomą osobą. Należy przez to rozumieć, że wszystko jest w naszych rękach. Możemy sami zadecydować o naszym losie, dążyć do własnej wizji siebie i stać się tym, kim pragniemy być.

Rozwijanie siebie daje mi niesamowite uczucie samospełnienia i sprawia, że moje życie jest po prostu lepsze. Nie wyobrażam sobie powrotu do przeciętności.

Grzegorz: Jak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda z uwodzeniem?

Still: Po ostatnim platonicznym związku, w którym zachowywałem się jak kompletny pantoflarz, usługiwałem kobiecie, a przy tym nadal pozostawałem prawiczkiem, coś we mnie pękło. Był to moment, w którym zdałem sobie sprawę, że tak dłużej nie może być. Wtedy też postanowiłem za wszelką cenę się zmienić. Nie było dla mnie odwrotu.

Początkowo chciałem być badboy’em, bo takie miałem wyobrażenie o facetach, którzy zdobywają kobiety. Musi być chamski i twardy. Później trafiłem na metody uwodzenia i społeczność uwodzicieli. Przeczytałem tony materiałów, ale w gruncie rzeczy niewiele mi one dały. Tu nastąpił kolejny przełomowy moment. Postanowiłem porzucić wszystkie dotychczasowe przekonania o kobietach. Zacząłem samemu szukać odpowiedzi. 4 lata później znalazłem się w miejscu, w którym mogłem podejść do takiej kobiety, jakiej chcę i przeżyć z nią coś niesamowitego. Część moich przygód można znaleźć w darmowej publikacji pt. „Uwopowieść”.

Grzegorz: Każdy definiuje i odbiera uwodzenie w inny sposób. Czym jest dla Ciebie uwodzenie?

Still: Dla mnie uwodzenie to coś więcej niż zaciągnięcie kobiety do łóżka. Jest to przede wszystkim umiejętność wzbogacania interakcji z ludźmi. Wiele osób mogło w swoim życiu poczuć coś, co potocznie jest nazywane „chemią”. Uwodzenie to właśnie tworzenie chemii z takimi kobietami jakimi chcesz, wtedy kiedy chcesz i gdzie chcesz. To nie podstępna manipulacja. Jest szczere i oparte na obustronnej przyjemności.

Uwodzenie to zamienienie zwykłego przeżycia z kobietą w nadzwyczajne, którego nigdy nie zapomnicie. Żeby to lepiej zrozumieć, wystarczy się przyjrzeć temu co nas otacza. Tak naprawdę cała natura nas uwodzi. Zachód słońca przyciąga nasz wzrok, sprawia, że przez chwilę zapominamy o wszystkim innym, dostarcza przyjemności i zatrzymuje czas. W podobny sposób działa na ludzi prawdziwy uwodziciel. Żadna kobieta nie zapomni spotkania z nim.

Grzegorz: Jak wyglądało Twoje życie zanim zacząłeś interesować się uwodzeniem?

Still: Uczyłem się, uprawiałem sport i spędzałem wiele godzin przed komputerem. Byłem nawet w kilku związkach z kobietami. W jaki sposób do nich doprowadziłem? To proste. Wybłagałem je. Biegałem za tymi kobietami miesiącami, aż w końcu stwierdzały, że jestem idealnym kandydatem, by im usługiwać. Byłem nieszczęśliwie zakochany i wykorzystywany przez kobiety.

Grzegorz: Jakimi cechami wg Ciebie odznacza się atrakcyjny dla kobiet mężczyzna?

Still: Lubimy myśleć, że istnieje jakiś jeden archetyp atrakcyjnego mężczyzny. Prawda jest jednak taka, że osoby z całkowicie innymi osobowościami mogą być równie skuteczne. Nawet Brad Pitt nie jest w guście każdej kobiety.

Poznałem skutecznych uwodzicieli, którzy mieli całkiem innych charakter niż ja. Były jednak pewne wspólne rzeczy i to właśnie one wpływają na atrakcyjność.

Jedną z nich jest brak stresu (inaczej „pewność siebie”). Kobiety szukają mężczyzny, który będzie się czuł w większości sytuacji bardziej komfortowo niż ona. Jeśli podejdziesz do niej i rozpoczniesz normalną rozmowę, a przy tym będziesz czuł się w 100% komfortowo, to pojawi się zainteresowanie. Wystarczy nawet minimalne. To właśnie dzięki uwodzeniu będziemy mogli później to zainteresowanie przekonwertować na duże pożądanie.

Następna sprawa to wyrażanie swojej seksualności. Różnica między relacją dwojga przyjaciół, a relacją dwojga kochanków polega właśnie na seksualności. Atrakcyjny mężczyzna to ten, który jest seksualny i potrafi podniecić kobietę.

Jedną za najważniejszych rzeczy jest również ekspresja siebie. Atrakcyjny facet nie będzie się podlizywał kobiecie (impresja) tylko będzie robił to co chce (ekspresja). Jeżeli robisz coś pod kobietę tzn. że stawiasz ją ponad siebie.

Podsumowując. Atrakcyjny mężczyzna to taki, który:

-Czuje się komfortowo w każdej sytuacji

-Nie podlizuje się kobiecie, tylko wyraża siebie

-Jest seksualny i potrafi podniecić kobietę

Oczywiście jest wiele więcej rzeczy, które wpływają na sukces, ale powyższe 3 to główne fundamenty atrakcyjności.

Grzegorz: Od czego powinien wg Ciebie zacząć przeciętny, nieśmiały mężczyzna w drodze do stania się atrakcyjnym obiektem pożądania?

Still: Nauczając uwodzenia, zauważyłem jedną bardzo ważną rzecz. Nie ma czegoś takiego jak przeciętna osoba. Każdy z nas ma inne doświadczenia, inne problemy i chce innych rzeczy. Z tego też powodu nie oferuje tylko jednej metody uwodzenia. Konkretne metody działają dla konkretnych ludzi. Ja skupiam się na najbardziej fundamentalnych rzeczach, z których możesz w ogóle nie zdawać sobie sprawy, że istnieją, a które mają wpływ na to, że osiągniesz sukces. Zmieniam glebę na lepszą, zamiast w nieskończoność przycinać listki i modlić się, by roślina wyzdrowiała.

Mężczyzna może być nieśmiały z wielu powodów. Nieśmiałość to skutek, a nie powód. Może być zamknięty w sobie, ponieważ ma problemy z komunikacją. Myśli, że nie ma interesujących rzeczy do przekazania i nie wie o czym rozmawiać z kobietami. W tym przypadku najważniejszą rzeczą jest zaadoptowanie kilku nastawień, które to zmienią.

Przede wszystkim ważne jest zrozumienie, że nie trzeba być interesującym rozmówcą, by uwieść kobietę. Jeśli będziesz szukał tematów, o których lubią rozmawiać kobiety, to w rzeczywistości strzelisz sobie w stopę. Możesz się zapytać „Dlaczego? Przecież w ten sposób ona będzie rozmawiała o tym, o czym chce”. Tak, to prawda, ale Ty wyjdziesz na potrzebującego i podlizującego się faceta. Postawiłeś się w niższej pozycji niż ona sama. Wiesz co wtedy sobie pomyśli kobieta? „Czym sobie zasłużyłam na to, by on zrobił coś dla mnie, czego sam nie chce? Musi być zdesperowany.”

Mów o tym, o czym chcesz i wtedy, kiedy chcesz. Takie nastawienie ściąga z nas presje na rozmowę. Sprawia ono, że możemy się rozluźnić i prowadzić dyskusje tak jak chcemy. Jeśli pojawi się cisza i nie będziesz chciał nic mówić, to ok. Masz możliwość pokazać, że czujesz się komfortowo z niezręczną ciszą i wtedy ona wznowi konwersację.

Właśnie pokazałeś jej, że jesteś pewnym siebie mężczyzną, który robi to, co chce.