Kilka słów o mojej suplementacji

Kilka słów o mojej suplementacji

Po niezliczonych konsultacjach i zawracaniu dupy, udało mi się wszystko ogarnąć, i zrobiłam suplemenciarskie zakupy. Najpierw planowałam wszystko nabyć na allegro, ale często sprzedawca nr 1 nie miał tego co sprzedawca nr 2 i odwrotnie, a nie chciałam płacić kilka razy za wysyłkę. W sklepie stacjonarnym dostałam prawie zawału jak usłyszałam cenę produktów które mnie interesują. Skończyło się na zakupach tu: sfd.pl. Duży wybór i przede wszystkim tanio. A co nabyłam? Same dobroci of kors!

shaker

BCAA Hi-Tec

Chrom Scitec

Kompleks witaminy B Trec

Witamina C Trec

Zdecydowałam się akurat na to BCAA ze względu na pozytywne opinie, chyba najlepszy skład oraz cenę. Nad zakupem zastanawiałam się już w lipcu, ale stwierdziłam że to jeszcze za wcześnie. Jednak straciłam 2 kg mięśni i muszę to jakoś zatrzymać. Mam nadzieję że poprawi się także moja wytrzymałość, i nie będę za szybko padać na treningach. BCAA ma też wpływ na utratę tkanki tłuszczowej, ale nie traktujcie tego jako spalacz tłuszczu! To nie jest środek typu l-karnityna, CLA czy jakieś apteczne tabletki typu Linea. Jeśli chcecie się pozbyć tylko zbędnych kilogramów to wystarczy sama dieta oraz ćwiczenia. W moim przypadku jest inaczej bo chcę zbić tłuszcz do 14-15% i nie wykluczam zastosowania kreatyny po nowym roku. 

Od około 3 tygodni mam ogromną ochotę na słodycze. Mój organizm rozpaczliwie domaga się cukru, ale jak zwykle w syfnej postaci. Kupiłam sobie gorzką czekoladę i zjadam dziennie od 8,5 do 16,5 g. Mimo to będę ratować się chromem. Ten który nabyłam zawiera 200 mg/1 tabletka czyli mniej więcej tyle co te apteczne - ale apteczne są droższe (np. Naturell). Jak rozpakowałam zawartość paczki to zdziwiłam się widząc opakowanie. Jest na prawdę duże i sądziłam że tabletki będą ogromne. Otwieram, a tam pypcie minimalnie większe niż tabletki antykoncepcyjne + 3/4 zajmowała wata.

Nie jestem eko świrem i nie wierzę w globalne ocieplenie ale na cholerę to jest takie duże? Mogli by z tego zrobić przynajmniej 3 opakowania - dla porównania: witamina C na pierwszym zdjęciu także zawiera 100 tabletek i to o wiele większych. Jakoś wszystko się zmieściło... 

Teoretycznie dzienna dawka witaminy C dla osób aktywnych fizycznie wynosi 100-150 mg, ale biorąc pod uwagę moje bóle stawowe, szybkie męczenie się oraz to że biorę kolagen, przyjmuję na razie 1 gram dziennie. Witamina jest dodatkowo uzupełniona o cynk który jest istotny w przypadku osób chcących zwiększyć masę mięśniową, ale też wpływa na trądzik czy reumatyzm. 

Mój cały suplemenciarski bajzel (który jeszcze pewnie się powiększy):

Nie wiem czy neony nadal są modne, ale jeśli tak to przynajmniej będę na czasie na siłowni ze swoim oczojebnym żółtozielonym shakerem. Chciałam różowy ale akurat nie mieli... Jeśli neony nie są już modne to i tak nie ma co rozpaczać - pewnie będą w kolejnym sezonie :) Jako gratis wybrałam sobie dziennik treningowy. Fajny pomysł, ale jest bardzo cieniutki i zmieszczę tam tylko 15 treningów...