Koronkowy piknik

Koronkowy piknik

A taki troszkę nietypowy piknik bardziej dla duszy niż uciech ciała, bo bez jedzonka! ;) Ale ja bez jedzenia mogłabym żyć ale bez koronek nie! ;) Koszyczek taki malutki mi się trafił ale za to jaki uroczy. Nawet nie wiedziałam, że są takie w małych wersjach. Bardzo przydatny w takich jednodniowych wypadach a i do pakowania moich zawieszek również poręczny... Piękne koroneczki ;) A tu szarfa, haftowana, deseń bardzo podobny kolorystycznie do desenia dzbanka i talerzyków, brak filiżanek nie martwi mnie aż tak bardzo! ;) Słoneczko wyszło na chwilkę to skorzystałam i zrobiłam kilka zdjęć, ładnie to wszystko wygląda w tych cieplutkich promyczkach! ;) Wszystkie zdobycze pochodzą ze słynnego rynku! ;) Jowi i inne Duszyczki ten mój blog to taka pisanina spontaniczna, choć nie o wszystkim. Na co dzień jestem mamą, żoną, siostrą, córką, synową, koleżanką, sąsiadką, znajomą itd. jak my wszystkie zresztą. Ale gdzieś tam po drodze zapomniałam jaka jestem na prawdę to znaczy zapomniałam, że jestem duszyczką samodzielną z pragnieniami, marzeniami. Moje życie to ciągłe spełnianie czyiś oczekiwań, wymagań wynikających z funkcji jakie mi zostały przypisane a tutaj przez chwilę mogę być sama sobą. Nie piszę, że mi to nie pasuje, pasuje bo kocham żyć dla kochanych mi Osób ale czasem chciałabym sobie jak to się mówi ,,o niczym nie myśleć,, Tutaj jestem duszyczką, która nie musi choć na chwilę martwić się o prozę życia. I myślę, że Wy odwiedzając mnie też po prostu odpoczywacie od wszelkich zmartwień... Chciałabym po prostu żyć również dla siebie ale może te moje życie dla innych jest życiem dla siebie! ;)Chyba nikt tego nie zrozumie co napisałam ale może ;) Nie wiem jak to wszystko opisać słowami ale może nie trzeba bo Ty wiesz i inne Duszyczki co mnie odwiedzają co chcę powiedzieć...;) Jowi tak na co dzień jestem również otwarta ale są takie sprawy z którymi sama muszę się uporać. Ale do końca się nie otwieram, bo tak jestem skonstruowana, że nie lubię jak Ktoś się o mnie martwi ale za to ja i to jest moje utrapienie martwię się za wszystkich! ;) Taka moja uroda! ;) Te słowa napisałam pod wpływem ostatniego komentarza napisanego przez Jowi. Buziaki!