TAG: 50 przypadkowych faktów o mnie

TAG: 50 przypadkowych faktów o mnie

Bardzo lubię ten TAG czytać czy oglądać na YT, więc postanowiłam go zrobić. 

Myślę, że dzięki temu można ciut lepiej poznać autorkę nie zadając pytań, na które czasami ciężko wpaść ;)

Jeżeli jesteście ciekawe kilku faktów o Jamapi to zapraszam do czytania.

1. Jestem bardzo optymistyczną osobą.

W sumie pisałam o tym nie raz, więc żadną niespodzianką to nie jest. Optymistycznie patrzę na świat i przez znaczną większość czasu się uśmiecham. 

2. Jestem obrażalska

To mogłoby wykluczać powyższe, ale tak nie jest. Po prostu mocno biorę do siebie niektóre słowa czy zachowania i nie potrafię przejść obok nich obojętnie. Muszę strzelić focha, bo czasami trzeba ;)

3. Jestem szczera

Kiedyś może byłam aż za nadto, ale życie mnie nauczyło czasami trzymać zęby za zębami. Nie dotyczy to pracy, gdzie bez ogródek mówię, co myślę. 

4. Ciągle śpiewam

Bardzo muzyczne ze mnie dziewczę. Śpiewam w pracy czy w samochodzie przy radiu bądź tak po prostu. 

5. Kocham Pearl Jam

Moje upodobania muzyczne są bardzo zróżnicowane. Obecnie słucham prawie wszystkiego (i śpiewam wszystko), ale bez wątpienia miałam swoim życiu fale zainteresowań na dany rodzaj muzyki. Przeszłam cięższe klimaty w liceum (niektóre naprawdę ciężkie), a jedynym pierwiastkiem który mi z tego pozostał, to właśnie miłość do zespołu Pearl Jam.

Moja ulubiona piosenka to 'Jeremy', która od kilku lat jest moim budzikiem, a mimo to nadal darzę ją wielkim uczuciem.

6. Byłam na koncercie Backstreet Boys

Za czasów mojej podstawówki to był jeden z najlepszych boysbandów. Miałam całą ścianę w pokoju wywieszoną ich plakatami, słuchałam ich piosenek na 'pełną parę' i po prostu ich kochałam :P Gdy pojawiła się sposobność uczestnictwa na koncercie (i to za free), to było tak długie wiercenie w brzuchu rodziców, że w końcu się zgodzili. Moja mama do dziś to wspomina jako traumatyczne przeżycie ze względu na ogrom rozhisteryzowanych dziewczynek uważających ją za dobrą podpórkę by lepiej widzieć scenę.

7. Nie umiem rysować

Jestem pozbawiona jakichkolwiek zdolności manualnych w przeciwieństwie do mojej mamy, którą tą umiejętność przekazała w genach mojemu bratu.

8. Strasznie boję się pająków

Od zawsze! Teraz jest o wiele lepiej oczywiście ze względu na bąbla, bo wiem, że jak ja bym uciekała z krzykiem na ich widok (a tak bywało za młodu), to on by również się bał.

Ostatnio myłam okna i z jednego wyszedł taki okropny, czarny i wielki - ohydny! Autentycznie prawie dostałam zawału - serce biło, jak szalone. Chwilę wcześniej zeszłam z krzesła i całe szczęście, bo na 100% na ten widok bym z niego spadła.

9. Często mam czarne wizje

To chyba naturalna przypadłość każdej mamy. We wszystkim widzę zagrożenie i z uporem maniaka proszę bąbla o ostrożność.

10. Mam natręctwo liczenia

Np. kroję ogórka na kanapkę, to mimowolnie liczę na ile plasterków. Wyjmuję ziemniaki by je obrać na obiad - liczę ile, i tak dalej. Oczywiście tych liczb potem nie pamiętam, po prostu liczę w trakcie. Nie mam nad tym kontroli.

11. Jestem typowy umysł ścisły

Od zawsze matematyka była moim konikiem w przeciwieństwie do zajęć z języka polskiego czy historii. Podstawówkę ukończyłam z 6stką na świadectwie z matematyki i poszłam do licealnej klasy o profilu mat-fiz z informatyką. Potem zdałam na politechnikę i o ile na pierwszym roku było super, bo głównie matematyka i to taka, że normalny człowiek o tego typu zagadnieniach i działaniach po prostu nie ma pojęcia, to na drugim jak przyszła mi automatyka, elektronika itp. to zrezygnowałam. Uznałam, że wiedza typu 'jakie kabelki podłączyć by paliła się żarówka' jest mało interesująca. Pewnego razu po prostu przestałam chodzić na zajęcia i poszłam do pracy.

12. Byłam kelnerką i tak poznałam męża

To była moja pierwsza praca - nocne kelnerowanie w klubie. Nie było to proste zajęcie i raczej już bym tego nie chciała powtarzać. Lokal był mały, duszny i zawsze pełny. 

Któregoś razu przyszła sobie tam grupka 'kolesi' i wśród nich był mój przyszły mąż. Jako ciekawostkę dodam, że na początku ja świrowałam z jego kolegą, a on z drugą kelnerką :D

13. Chciałam powiedzieć, że nic z tego nie będzie jadąc na pierwszą randkę z mężem

To było tak, że ja z nim się bardo mocno przyjaźniłam od czasu powyższego poznania się w lokalu. Często się spotykaliśmy większym gronem lub tylko razem i szliśmy na imprezy na podryw :D Gdy więc którego razu zaczął mi przysyłać smsy, że mu się podobam, że mnie pragnie i chce się ze mną spotkać, napisałam mu, że chyba pomylił nr telefonów ;) Po namowach pojechałam, ale w ogóle nie brałam pod uwagę, żeby być razem. Miałam go za dobrego kumpla i nawet nie wyobrażałam nas sobie razem w łóżku. Jak się łatwo domyślić - wyszło inaczej ;) Od tamtego dnia jesteśmy razem (już prawie 9 lat).

14. Miałam kolczyka w języku

Kusiło mnie kusiło i zrobiłam. Bałam się, ale to nic strasznego. Wybrałam dobry salon i obyło się bez żadnych problemów. Oczywiście zrobiłam to jak rodzice wyjechali na jakiś weekend, więc postawiłam ich po prostu przed faktem dokonanym. Miałam wówczas 21 lat :) 

Również ciekawostkowa, że właśnie dzień po S. zaprosił mnie na randkę, o której w punkcie wyżej. Chyba go ten kolczyk tak zainteresował ;)

15. Miałam 8 kolczyków w uszach

i znaczną część dziurawienia robiłam sama. Wiem głupota, ale która z nas z liceum takich rzeczy nie próbowała. Miałam tyle szczęścia, że zawsze wszystko dobrze się goiło itp. 

Obecnie nie noszę w ogóle kolczyków :P

16. Nie lubię wesel

Nigdy nie lubiłam i raczej nigdy nie będę. Nigdy też nie miałam marzeń by mieć wesele i go nie miałam, co było według mnie najlepszą decyzją. 

17. Mam bardzo niską samoocenę

Jestem strasznie zakompleksiona i żadne słowa czy argumenty do mnie nie przemawiają. 

18. Jestem wiecznie na diecie

To znaczy wiecznie o niej myślę ;) Mam za sobą dosyć spory spadek wagi i do dziś jestem pełna podziwu dla samej siebie, że dałam radę. Na szczęście jojo się nie pojawiło, ale jak sobie za mocno pofolguję (co mi się często zdarza), to potem tego żałuję i obiecuję sobie, że od jutra się odchudzam ;)

19. Jestem wybredna w jedzeniu

Lista rzeczy, których nie jadam jest strasznie długa! Np. serki i sery, owoce morza, budyń, mleko (tylko w kawie wypiję), ryby, mięso (jadam tylko kurczaka, ewentualnie wieprzowinę), podroby i tak dalej.

Uwielbiam za to wszystko co z kapustą czy to kiszoną czy świeżą.

20. Lubię gotować

Bardzo, bardzo i potrafię w niedziele ugotować dla każdego z nas coś innego - według upodobań.

21. Nie mam ręki do kwiatów

Po prostu o nich zapominam :P Nie podlewam, a jak już to robię to na pewno nie tak, jak powinnam, czyli np. storczyki traktuję tak samo, jak wszystkie pozostałe (a mam ich aż 4! hehe) w domu. Mimo to te kwiaty, które przeżyły pierwszy szok, przyzwyczaiły się i rosną/kwitną pięknie.

22. Nie lubię myć włosów

Dla mnie to najgorsza czynność jaka może być. Z tego względu jednak się wstrzymuję przed zakupem suchego szamponu, ponieważ wiem, że nauczył mnie go złego nawyku jeszcze rzadszego mycia ;)23. Gram w Rising Cities

Jest to gra strategoczno-ekonomiczna. Buduje się miasto itp. Wciągające cholerstwo :P24. Jestem sknerą

Wiecznie liczę i wyliczam kasę :P Zanim dostanę wypłatę na konto obliczam ile zostanie po zrobieniu opłat i planuję wydatki.25. Nie lubię czekolady

Jak byłam młodsza to w ogóle jej nie jadłam - potrafiłam nawet Michałki z niej obskubać, ale za to bardzo lubiłam białą i każdy mi ją kupował. Teraz to trochę się zmieniło, bo zjem ciasteczka z czekoladą, zjem dobrą tabliczkę z orzechami czy kokosową, ale nadal nie zjem cukierków nią oblanych.

Ciekawostka - mój bąbel też za nią nie przepada :)26. Wybór w cukierni zawsze pada na coś słonego

Rzadko kiedy kupując sobie coś do przekąszenia decyduję się na drożdżówkę czy pąka. Zdecydowanie bardziej wolę kapuśniaczka czy pizzerkę.27. Mam na imię Magda

Magda, nie Magdalena! Naprawdę z dowodzie mam Magda i takie imię istnieje.

Zawsze mam z tym problem z różnych instytucjach i nie tylko ;)28. Śpię i w majtkach i w piżamie

Uważam za mało higieniczne spanie w samej piżamie bez bielizny. Wiem, że może się powinno trochę te rejony przewietrzyć :D, ale majtki zmieniam co najmniej raz dziennie, a piżamę już nie, więc nie rozumiem, jak można wieczorem zakładać na siebie spodenki, które się rano zdjęło z gołej pupy ;)29. Mam oczy w mokrym miejscu

To po mamie ;) Wzrusza mnie bardzo dużo rzeczy, jak i potrafię się popłakać ze szczęścia czy złości (co mnie osobiście mocno frustruje w kryzysowych sytuacjach).30. Jestem niecierpliwa

Strasznie szybko się irytuję i denerwuję.31. Kiedyś chciałam być nauczycielką

Długo miałam taką fazę. W podstawówce robiłam sobie dziennik z zeszytu i tak się bawiłam. Właściwie nie wiem w którym momencie o tym zapomniałam, ale patrząc na dzisiejszą młodzież to zdecydowanie bym się do tego nie nadawała :P32. Trzy razy miałam trwałą

Dwie w czasach licealnych, a jedną, jak już miałam ponad 20 lat. Bardzo dobrze czuję się w takiej fryzurze i mąż mnie ciągle namawia do powrotu do tego typu looku.33. Ponad 20 lat obgryzałam paznokcie

Obgryzałam od zawsze i dopiero 2 lata temu pozbyłam się tego nałogu. Pomógł mi ... blog :D Tak, bo ja też chciałam pokazywać lakiery, jak inne dziewczyny.34. Mam starszego brata

Dokładnie o dwa lata i jesteśmy chyba jednym z nielicznych rodzeństw, które się nie biło.35. Mój ulubiony film to 'Człowiek w ogniu'

Nie potrafię zliczyć ile razy go oglądałam i za każdym razem jeszcze bardziej mnie wzrusza.36. Nie mam prawa jazdy

i raczej nigdy nie zrobię, bo się po prostu boję. Mąż nalega, bo faktycznie znacząco by to nam ułatwiło życie, ale ja uważam, że się do tego nie nadaję.

Kiedyś na wiosce prowadziłam nasze stare auto i potem odpadł mu tłumik :D :D Stwierdziłam, że to moja wina i tym bardziej nie mam ochoty wsiadać za kierownicę.37. Jestem blondynką

Naturalną i wszędzie mam blond włosy ;) Kilka lat temu zafarbowałam je po raz pierwszy, bo mój kolor wydawał mi się bez sensu i od tego czasu się tak bujam, bo nie mogę znieść widoku odrostów :/38. Nie przepadam za kotami

Tu pewnie kilka osób skreśli mnie z listy :P Zdecydowanie jestem psiarą :)39. Jestem domatorką

Oczywiście kiedyś było zupełnie inaczej - jak mieszkałam z rodzicami, to częściej mnie nie było niż byłam, ale teraz zdecydowanie wolę spędzać wolny czas w domu, najlepiej na kanapie ;D40. Nick 'jamapi' ma 15 lat

Wymyśliłam go w pierwszej klasie liceum na zajęciach z informatyki i tak już zostało.41. Jestem niekonsekwentna

W większości przypadków mam słomiany zapał, który ulatnia się szybciej niż przyszedł. Czy to chodzi o hobby, dietę czy inne sprawy. Szok, że blog utrzymuje się tak długo i że nadal sprawia mi to przyjemność.42. Nigdy nie leciałam samolotem

Z jednej strony bardzo bym chciała, ale z drugiej nie wiem, czy bym do niego wsiadła o własnych nogach :P Chyba strach by mnie zeżarł.43. Bardzo lubię fora internetowe

Kolejny pożeracz czasu, który sobie funduję. Lubię ten wirtualny kontakt z ludźmi, choć w sumie nigdy nie wiadomo ani kto siedzi po drugiej stronie, ani tak naprawdę, jakie emocje ma do przekazania.44. Mam czuły nos

Niestety zazwyczaj na odorki - wyczuwam je szybciej i intensywniej niż przeciętny człowiek. Potrafię przejść na drugą stronę ulicy by nie musieć iść obok nieświeżego śmietnika.45. Mam dobrą zażyłość z rodzicami

Oczywiście dopiero od czasu przeprowadzki, bo wcześniej byłam przekonana, że tylko mną dyrygują ;)46. Bardzo lubię dostawać prezenty

Lubię niespodzianki, małe upominki czy drobiazgi wręczane bez przyczyny. Niestety mój mąż to typowy facet i na takie rzeczy nie wpada ;)47. Nie oglądam seriali 

Kiedyś namiętnie oglądałam w telewizji  'Kochane kłopoty' oraz 'Ostry dyżur', ale żadne inne seriale mnie nie pociągają.48. Bardzo źle przechodzę okres

Pierwsze dni to są dla mnie dni właściwie wycięte z życiorysu. Uważam, że natura bardzo głupio to wymyśliła.49. Nie interesuję się modą

Nie podążam za trendami i się z nimi nie integruję. Ubieram się tak by było mi wygodnie.50. Mam ładne nogi

Miałam w swoim życiu taki czas, że chodziłam tylko w spódniczkach i w butach na wysokim obcasie by je wyeksponować, ale mając dziecko wygoda zdecydowanie wygrywa.

I to 'wszystko' ;D

Kto dobrnął do końca temu chylę czoła.

Wybaczcie lekki rozgardiasz w tematyce, ale pisałam na bieżąco.

Jak macie jakieś pytania to piszcie śmiało :)