TEST - Doliva - Intensywna odżywka Giardino di Roma

TEST - Doliva - Intensywna odżywka Giardino di Roma

Powrót do domu na święta zmobilizował mnie do regularnego odżywiania włosów. Dodam, że aktualnie moje włosy są bardzo osłabione, łamliwe i matowe... a do tego te rozdwajające się końcówki! Także musiałam się zmobilizować i zafundować im dwutygodniową kurację. Na początek odwiedziłam zaufanego fryzjera, żeby odświeżyć i uładzić moją fryzurę, a także aby kupić profesjonalną odżywkę ekspresową, którą zabiorę ze sobą, jak będę wracać na studia... wiadomo, życie studenckie jest zabiegane, wiec odżywka ekspresowa to moje zbawienie ;) Ale do sedna sprawy... Otóż do codziennej kuracji w domu wybrałam powyższą Intensywną odżywkę Giardino di Roma z Dolivy. Kupiła mi ją mama, gdyż byłam zadowolona z szamponu z tej samej firmy. Nie zawiodłam się również na odżywce. Uwielbiam ją! Nakładam ją na oszuszone ręcznikiem włosy, w niewielkiej ilości, a potem nakładam na głowę albo termocap, albo ręcznik. Trzymam ją na włosach do 30min, choć na opakowaniu jest napisane, iż wystarczy jedynie minuta. Po jej użyciu włosy lekko pachną i to bardzo przyjemnym energetyzującym zapachem (szampon pachniał dość ziołowo, co trochę mi nie odpowiadało, ale najważniejsze, że działał), a co najwazniejsze są miękkie, odżywione i błyszczące. Po tygodniu stosowania owej odżywki zauważyłam, że moje końcówki są w o wiele lepszej kondycji... nie są już takie przesuszone, lecz wyglądają na zadbane. Myślę, że po dwutygodniowym stosowaniu tej odżywki moje włosy nabiorą witalności i później zadowolą się ekspresową odżywką z Londy ;)