109.Peter Pezzelli - Dom w Italii

109.Peter Pezzelli - Dom w Italii

Italia, czy jak kto woli Włochy - to kraj, który kojarzy się nam z charakterystycznym, spokojnym klimatem, przepysznymi i zarazem pięknymi potrawami, fenomenalnymi widokami i po prostu ze swoją oryginalnością, której nie spotkamy nigdzie indziej.

Peter Pezzelli jako jeden z niezbyt wielu pisarzy już nie raz udowodnił, że potrafi oddać niesamowity klimat tego miejsca przelewając go na kartki papieru, zarazem rozkochując wszystkich swoich czytelników w słonecznej Italii. Jednak autor ten nie spoczął na laurach i po raz kolejny przeniósł nas do magicznego, śródziemnomorskiego świata.

Tym razem głównym bohaterem jest Peppi - mężczyzna w podeszłym wieku, który kolokwialnie mówiąc "większość życia już przeżył", choć nadal jest otwarty na nowe doświadczenia. Z pochodzenia jest Włochem i to właśnie we Włoszech spędził najpiękniejsze lata swojego dzieciństwa, jednak będąc młodym mężczyzną wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z powodów zarobkowych. Pomimo, iż Peppi w Ameryce spędził większość swojego życia i między innymi poznał swoją ukochaną Annę i razem z nią założył rodzinę; przez cały ten czas z wielkim sentymentem i wyczuwalną tęsknotą wspominał rodzimy kraj. Tak więc gdy umiera bezgranicznie kochana i uwielbiana przez bohatera  żona - Anna , jej zrozpaczony i pogrążony w żałobie mąż w afekcie podejmuje decyzję o powrocie do lekko już odłożonych w niepamięć włoskich korzeni. Niestety nie wszystko dzieje się zgodnie z planem Peppiego -  jego zapamiętana z dzieciństwa Villa San Giuseppe jest jedną wielką ruiną, a bohater kompletnie nie ma pomysłu na to, co powinien począć w takiej sytuacji. Pomocną dłoń do mężczyzny wyciąga jego dawny przyjaciel Luca, który udostępnia mu swoje mieszkanie służbowe położone na terenie fabryki czekoladek i w momencie gdy mogłoby się wydawać ,że życie naszej przesympatycznej głównej postaci już się ustabilizowało, w jego życiu pojawia się kobieta- piękna, młoda, jednak podobnie jak on drastycznie zraniona przez okrutny los.

Moje uczucia co do tej książki są bardzo mieszane. Z jednej strony po raz  kolejny urzekł mnie styl autora - oryginalny, wysmakowany i lekki, a zarazem również prosty i zwyczajny oraz sam pomysł na książkę - opisana jest w niej wydawałoby się zwykła i mało oryginalna historia ,która mimo wszystko zachwyca, wzrusza i zaciekawia. Jednak denerwowała i irytowała mnie kwestia samego głównego bohatera, który czasami wydawał się przesadnie sztuczny i bezradny. Mimo wszystko niewątpliwie wielkim atutem tej książki jest już wcześniej wspomniany niesamowity  i charakterystyczny śródziemnomorski klimat, który przyciąga czytelnika przez co jesteśmy w stanie wybaczyć powieści jej słabsze momenty.

Reasumując książka Petera Pezzeliego "Dom w Italii" jest powieścią, która przypomina nam jak ważna jest wiara w siebie i nadzieja na lepsze jutro. Pokazuje nam też ona, że "wiek nie gra roli" i niezależnie od tego ile lat już przeżyliśmy i wycierpieliśmy może nas spotkać niespodziewane szczęście i wiele radosnych chwil. Nie jest to być może najlepsza książka jej autora, ale jest na pewno jedną z najbardziej pokrzepiających lektur w jego dorobku. Polecam wszystkim, gdyż chyba każdemu z nas czasem brakuje wiary w lepsze jutro.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu :-)